Patroni Parafii

Św. Jerzy

obraz-JerzyŚw. Jerzy według starożytnych podań miał urodzić się w drugiej połowie III wieku w Kapadocji (dawnej prowincji Cesarstwa Rzymskiego – dziś na terenie Turcji).

Według legendarnego żywota pochodzącego z drugiej połowy X wieku Jerzy miał być synem Persa Geroncjusza i jako młodzieniec pełnił zaszczytną funkcję oficera legionów rzymskich cesarza Dioklecjana. Według podań za odmowę złożenia ofiary bóstwom pogańskim został skazany na śmierć męczeńską w Liddzie, na terenie dzisiejszej Palestyny.

Z osobą Świętego Jerzego wiąże się legenda spisana przez Jakuba de Voragine. W legendzie tej czytamy o smoku, który zmuszał terrorem mieszkańców nieznanego miasta na Wschodzie do dostarczania mu ludzi na pożarcie. Smok ten został zabity przez Jerzego, który jednocześnie ocalił królewnę przeznaczoną na pożarcie przez smoka. Na wieść o tym wydarzeniu król tej okolicy miał przyjąć chrzest.

Dziś w legendzie tej widzi się przede wszystkim znaczenie symboliczne. Smok symbolizuje ducha ciemności i ducha pogaństwa pokonanego przez Świętego. Ocalona Królewna ma symbolizować ówczesny Kościół, uwolniony od prześladowań rzymskich imperatorów.

Św. Jerzy jest uważany przede wszystkim za patrona rycerzy i rolników, a także chorych wenerycznie, skautów, ponadto archidiecezji wileńskiej, białostockiej, oraz kilku krajów, w tym Anglii, Szwecji i Portugalii.

Kult św. Jerzego w Polsce sięga czasów Mieszka I i Bolesława Chrobrego i jest związany z kościołem pod jego wezwaniem, który znajdował się prawdopodobnie w XI wieku na wzgórzu Lecha w Gnieźnie. Najwięcej kościołów, kaplic i szpitali pod wezwaniem świętego Jerzego powstało w XIV i XV wieku na Pomorzu i Śląsku (Góra Świętej Anny w średniowieczu nosiła nazwę Góry Św. Jerzego).

Przejawem kultu Świętego Jerzego były już od średniowiecza liczne Bractwa Św. Jerzego powstające w wielu polskich miastach. Z tego powodu wizerunek św. Jerzego można znaleźć w herbach wielu polskich miast: Dzierżoniów, Brzeg Dolny, Milicz, Ostróda i inne.

W ikonografii św. Jerzy należy do jednych z najczęściej przedstawianych postaci. Zazwyczaj jest ukazywany jako młodzieniec z kręconymi, krótkimi lub opadającymi na ramiona włosami, w zbroi i czerwonej pelerynie, z lancą, włócznią, lub podniesionym mieczem i tarczą, a niekiedy z białym sztandarem z czerwonym krzyżem. Czasem jest także przedstawiany jako męczennik z palmą lub krzyżem w dłoni. Indywidualnym atrybutem tego świętego jest smok leżący u jego stóp.

Matka Boża Różańcowa

obraz-MaryjaWspomnienie Matki Bożej Różańcowej zostało ustanowione na pamiątkę zwycięstwa floty chrześcijańskiej nad wojskami tureckimi, odniesionego pod Lepanto (nad Zatoką Koryncką) 7 października 1571 r. Sułtan turecki Selim II pragnął podbić całą Europę i zaprowadzić w niej wiarę muzułmańską.

Ówczesny papież – św. Pius V, dominikanin, gorący czciciel Matki Bożej – usłyszawszy o zbliżającej się wojnie, ze łzami w oczach zaczął zanosić żarliwe modlitwy do Maryi, powierzając jej swą troskę podczas odmawiania różańca. Nagle doznał wizji: zdawało mu się, że znalazł się na miejscu bitwy pod Lepanto. Zobaczył ogromne floty, przygotowujące się do starcia. Nad nimi ujrzał Maryję, która patrzyła na niego spokojnym wzrokiem. Nieoczekiwana zmiana wiatru uniemożliwiła manewry muzułmanom, a sprzyjała flocie chrześcijańskiej. Udało się powstrzymać inwazję Turków na Europę.

Zwycięstwo było ogromne. Po zaledwie czterech godzinach walki zatopiono sześćdziesiąt galer wroga, zdobyto połowę okrętów tureckich, uwolniono dwanaście tysięcy chrześcijańskich galerników; śmierć poniosło 27 tys. Turków, kolejne 5 tys. dostało się do niewoli. Pius V, świadom, komu zawdzięcza cudowne ocalenie Europy, uczynił dzień 7 października świętem Matki Bożej Różańcowej i zezwolił na jego obchodzenie w tych kościołach, w których istniały Bractwa Różańcowe. Klemens XI, w podzięce za kolejne zwycięstwo nad Turkami odniesione pod Belgradem w 1716 r., rozszerzył to święto na cały Kościół. W roku 1883 Leon XIII wprowadził do Litanii Loretańskiej wezwanie „Królowo Różańca świętego – módl się za nami”, a w dwa lata później zalecił, by w kościołach odmawiano różaniec przez cały październik.